Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rzeszów

las w mieście: rezerwat przyrody Lisia Góra

Obraz
    Nie trzeba wyjeżdżać z miasta, żeby iść do lasu! Ja o tym miejscu dowiedziałam się dopiero, kiedy ogłoszono początek obostrzeń związanych z pandemią. Szukałam wtedy miejsc, w których można było ukryć się przed ludźmi. I okazało się, że tak blisko domu mamy rezerwat !   Od tego czasu często tam wpadamy zobaczyć, jakie nowe grzyby urosły, zrobić piknik wśród drzew, posłuchać śpiewu ptaków, wyregulować emocje i odpocząć. Z ulgą weszłam dzisiaj między drzewa po wczorajszych miejskich atrakcjach. Las działa naprawdę cuda, a łatwo o tym zapomnieć w codziennej krzątaninie... Możesz zaparkować samochód przy WSK i wejść do lasu od drogi asfaltowej (ul. Leśna). Komunikacja miejska: przystanek przy zaporze i spacer bulwarami. Po rezerwacie przejedziesz wózkiem, ale bądź przygotowana/y na przeszkody typu zwalone drzewa. W rezerwacie jest wyznaczona ścieżka przyrodniczo-edukacyjna.   A po spacerze po lesie można poszaleć na placach zabaw u podnóża Lisiej Góry, nad Wisłokiem...

Rzeszowskie Piwnice

Obraz
  W ostatni dzień tego roku odwiedziliśmy Rzeszowskie Piwnice . Załapaliśmy się na zwiedzanie przy okazji otwartych dni. Jest też dużo wydarzeń towarzyszących otwarciu nowej ekspozycji i trasy, warto się wybrać! Sama #trasapodziemna jest ciekawa i zróżnicowana. Myśmy nie skorzystali ze wszystkich interaktywnych atrakcji, bo Marysię cieszyło po prostu łażenie po piwnicach i wąskich korytarzach . Jest sporo schodów, czasem krętych i wąskich, co stanowiło dla nas dodatkową atrakcję.    To, co się zmieniło w stosunku do poprzedniej ekspozycji, to użycie nowoczesnych technologii. Dzięki temu mamy efekty świetlne i dźwiękowe, co fajnie oddaje klimat dawnego Rzeszowa. Zabrakło mi jednak więcej rzeczywistych eksponatów, które można obejrzeć z każdej strony i wysłuchać historii, która za nimi stoi. Ale miłośnicy ekranów będą zachwyceni, bo zwiedzanie rozpoczyna się od projekcji legendy o żabie (myśmy nie oglądali), po drodze są różne #gry , a na ekranach dużo informacji do odkr...

staw w Zwięczycy

Obraz
  STAW W ZWIĘCZYCY to łatwo dostępne miejsce spacerowe na obrzeżach miasta. Lubimy tu przychodzić zwłaszcza wiosną i wczesnym latem, póki komary jeszcze śpią . Dzisiaj byliśmy tu pierwszy raz zimą i... sami zobaczcie, jak tu pięknie! Staw można obejść dookoła. Droga jest szeroka, ale błotnista. Teraz ziemia jest zmrożona, więc błota nie ma, ale przy roztopach będzie tu grząsko.    Start: zakład uzdatniania wody przy ul. Zwięczyckiej. Można tu dojechać komunikacją miejską. Malowniczy staw, wierzby, trzciny, ptactwo, w sezonie letnim sporo wędkarzy oraz żab. Nasze ulubione miejsce piknikowe to zwalone drzewo, a właściwie jego wydrążony pień, który jest doskonały do wspinaczki. Jak będziecie szli dookoła stawu, na pewno je znajdziecie!   Staw jest tuż obok Wisłoka, można więc też skoczyć nad rzekę. Przyjemne miejsce na niedługi, rodzinny spacer, polecamy! Znacie to miejsce? Lubicie tu przychodzić?